Sprawiedliwszy PIT - konkretna odpowiedź na realne potrzeby milionów Polek i Polaków
Reforma podatkowa, którą przygotował rząd Premiera Donalda Tuska, to jedna z najważniejszych zmian gospodarczych ostatnich lat. Nie chodzi tu o kosmetyczne poprawki w systemie podatkowym, lecz o głęboką korektę mechanizmu, który przez lata karał osoby osiągające coraz wyższe dochody z pracy, zamiast nagradzać ich zaangażowanie i kompetencje.
Premier ogłosił szczegóły reformy na konferencji prasowej, przedstawiając zmiany, na które od dawna czekały miliony pracujących Polek i Polaków - pielęgniarki, nauczyciele, urzędnicy i specjaliści, którzy dziś nierzadko wpadają w najwyższy próg podatkowy szybciej, niż wynikałoby to z realnej siły nabywczej ich wynagrodzeń.

Trzy progi zamiast dwóch - łagodniejsze przejście do wyższego opodatkowania
Sercem reformy jest podniesienie pierwszego progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł oraz wprowadzenie zupełnie nowego rozwiązania - stawki pośredniej w wysokości 24% dla dochodów mieszczących się między 130 a 150 tys. zł rocznie. Dziś ta część dochodu opodatkowana jest najwyższą stawką 32%, mimo że dotyczy to w znacznej mierze klasy średniej, a nie osób najzamożniejszych. Dopiero powyżej 150 tys. zł rocznie zastosowanie będzie miała stawka 32%.
To rozwiązanie ma fundamentalne znaczenie z punktu widzenia sprawiedliwości systemu podatkowego. Wprowadzenie stawki pośredniej oznacza, że przejście między progami przestaje być gwałtownym skokiem, a staje się procesem stopniowym, lepiej odzwierciedlającym rzeczywisty wzrost dochodów. Efekt odczuje 3,5 mln podatników, a maksymalna korzyść z nowej skali PIT może sięgnąć nawet 3,6 tys. zł rocznie.
Sprawiedliwość również dla przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem
Reforma obejmuje także zmianę zasad dotyczących ryczałtu - przywracamy próg do równowartości 250 tys. euro. To odpowiedź na wieloletni problem, w którym osoby osiągające bardzo podobne dochody płaciły zupełnie różne podatki w zależności od wybranej formy rozliczenia. Ujednolicenie zasad to krok w stronę systemu, w którym o wysokości podatku decyduje realny dochód, a nie formalna konstrukcja prawna działalności.
Wyższy CIT dla największych firm - równowaga w finansowaniu państwa
Zmiany nie ograniczają się wyłącznie do podatku PIT. Od przyszłego roku przedsiębiorstwa osiągające przychód powyżej 50 mln euro będą płaciły wyższy podatek CIT w wysokości 22%, co odpowiada mniej więcej średniej unijnej. To świadoma decyzja, by zrównoważyć wysiłek finansowy wszystkich uczestników życia gospodarczego - zarówno obywateli, jak i największych podmiotów, które w ostatnich latach w niewystarczającym stopniu partycypowały w finansowaniu wydatków publicznych, w tym rosnących nakładów na obronność.
Dlaczego te zmiany są możliwe teraz
Reforma podatkowa nie jest przypadkowa - jest efektem konsekwentnej polityki gospodarczej ostatnich lat. Polska gospodarka rośnie dziś najszybciej spośród dużych gospodarek Unii Europejskiej, a wynagrodzenia od początku obecnych rządów wzrosły o ponad 30%. To właśnie ta dynamika stworzyła przestrzeń do przeprowadzenia zmian, które przez lata pozostawały w sferze politycznych deklaracji.
Zależy nam, by rosnące zarobki nigdy nie okazywały się swoistą karą - by nikt nie musiał obawiać się sytuacji, w której podwyżka wynagrodzenia, po przekroczeniu progu podatkowego, w praktyce oznacza niższy dochód netto niż się spodziewał. To właśnie ten mechanizm reforma eliminuje.
Kalendarz prac legislacyjnych
28 sierpnia odbędzie się nieformalne posiedzenie rządu, podczas którego zostaną ustalone ostateczne szczegóły budżetu na 2027 rok, uwzględniające zapisy reformy podatkowej. Nadajemy tej sprawie wysoki priorytet - żeby Polki i Polacy odczuli realne zmiany w swoich portfelach już w 2027 roku, projekt musi zostać sfinalizowany jeszcze w bieżącym roku.
Po przyjęciu przez rząd projekt trafi pod obrady Sejmu, gdzie zostanie poddany dalszym pracom legislacyjnym, w tym głosowaniom w komisjach i na posiedzeniu plenarnym. Będę na bieżąco informować o kolejnych etapach tego procesu, ponieważ to reforma, która - mam nadzieję - trwale zmieni sposób, w jaki system podatkowy traktuje pracujących Polek i Polaków.


O mnie
Jestem absolwentem Uniwersytetu Łódzkiego, Politechniki Łódzkiej oraz Illinois State University. Od 12 lat jestem samorządowcem z pasji, zawodu i przekonania. W latach 2006-2010 byłem radnym Rady Miejskiej i jej wiceprzewodniczącym, od 2010 roku jestem wiceprezydentem Łodzi.
Dla Łodzi
Jestem autorem jednej z najgłośniejszych inicjatyw ekologicznych w Polsce dot. wprowadzenia zakazu bezpłatnej dystrybucji jednorazowych torebek foliowych. Byłem projektodawcą wielu innych uchwał m.in. w sprawie zasad sprzedaży na rzecz najemców samodzielnych lokali mieszkalnych, Strategii Ulicy Piotrkowskiej, Regulaminu Konsultacji Społecznych.
